
Temat: Dlaczego Św. Mikolaj nie istnieje
Data: 2005-07-06 o godz. 19:42:35 Autor: Bartek
(z punktu widzenia fizyka)
1.Znamy 300.000 gatunków ssaków - ale nie ma wśród nich ani jednej odmiany latającego renifera 2.Na ziemi żyje około 2 mld. dzieci. Odliczywszy nawet dzieci muzułmanów, buddystów, wyznawców hinduizmu, itd, które nie oczekują jego wizyty, daje to około 378 mln. dzieci do obsłużenia w ciągu jednej nocy. Zakładając, że przeciętna rodzina liczy 2,5 dziecka (wg. statystyki) daje to około 150 milionów domów do odwiedzenia. Co z tego wynika - zaraz zobaczymy. 3.Uwzględniwszy, że Boże Narodzenie trwa 31 godzin (uwzględniwszy zysk wynikający ze zmian stref czasowych przy podróży ze wschodu na zachód) daje to około 822.6 wizyt w domu na sekundę. W tym czasie mikołaj musi zeskoczyć z sań, wpaść przez komin, położyć prezent, powiedzieć parę razy "ho, ho, ho", wrócić przez komin, wskoczyć na sanie, wystartować, doleciec do następnego domu. Wedle kalkulacji daje to około 150.000.000 km do przebycia w ciągu nocy 4.W efekcie sanie Mikołaja musiałyby być 3.000 razy szybsze od dźwięku, by przebyć ten dystans w czasie 31 godzin (czyli wyciągać około 50 km/s) Tymczasem typowy renifer rozwija nie więcej niż 30 km/h. Brak danych dot. szybkości reniferów latających. 5.Ładowność sań. Zakładając że przeciętny prezęt waży ok. 1 kg sanie musiałyby mieć ładowność supertankowca (ok 321.000 ton). Tymczasem zwykły renifer ma "uciąg" rzędu 600 kg. Zakładając że renifery latające mają większy udźwig - to i tak potrzeba co najmniej 200.000 reniferów. 6.Pojazd o masie rzędu 320.000 ton, poruszający się z prędkością 50 km/s spaliłby się w atmosferze ziemi - chyba, że renifery są w stanie wypocić w ciągu sekundy energię rzędu 14.3 kwintylionów dżuli. Nie wspominając już o ogromnych turbulencjach i tzw. sonic boom (efekcie przekraczania bariery dźwięku), których nikt nigdy nie zaobserwował. Wedle naszych obliczeń, taki pojazd powinien wyparować w ciągu 0,00426 sekundy od momentu startu. Dodatkowo Mikołaj przy starcie podlegałby zabójczemu przeciążeniu rzędu 17.500g zakładając że mikołaj waży około 125 kg, to przy takim przeciążeniu jego ciało ważyłoby około 2.150.000 kg Zatem jeżeli nawet św Mikołaj kiedykolwiek istniał - już dawno jest historią
|
|