Temat: Balet na tafli
Data: 2005-06-12 o godz. 16:27:09
Autor: Artur St. Rolak (Focus.pl)


Łyżwiarstwo figurowe ma wyjątkową magię. To jedyna dyscyplina, która przyciąga do telewizorów więcej kobiet niż mężczyzn

Stereotyp mówi, że sport przed telewizorem to męska rozrywka. Jednak w wypadku jazdy figurowej na lodzie jest inaczej. Ubiegłoroczne mistrzostwa Europy, według TNS-OBOB, oglądało średnio 1,9 miliona osób. Dało to TVP niemal 20-procentowy udział w widowni. Ponad 62 procent widzów to kobiety, a dla nich liczy się, kto ładniej pojechał i kto ładniej wyglądał, a nie to, ile było skoków. Pewnie dlatego często łyżwiarstwo figurowe traktują bardziej jako rewię niż jako sport.
Zawody wyglądają jak widowisko baletowe: muzyka gra, a zawodnicy tańczą tak, jakby urodzili się z łyżwami na nogach, a lód nie był śliski.
Jazda figurowa jest dyscypliną niewymierną, o wyniku decyduje opinia sędziów, narzędzie subiektywne i zawodne. Od sezonu 2004-05 w zawodach międzynarodowych obowiązuje nowy system sędziowania. O maksymalne noty, które tak lubili kibice, będzie teraz niezwykle trudno. Międzynarodowa Unia Łyżwiarska (ISU) określiła skalę wartości dla poszczególnych elementów. Każdy zawodnik i każda para musi ponadto wcześniej zgłosić "planowaną zawartość programu" i potem zrealizować ją na tafli. Wydaje się mało prawdopodobne, by ktokolwiek był w stanie wykonać wszystkie punkty programu i to absolutnie bezbłędnie.
Oceny nadal będą wydawane przez sędziów, których - to najważniejsza zmiana - jest teraz 12 (dotąd 9), ale tylko dziewięć not - losowo wybranych przez komputer - zostanie uwzględnionych. Czy wyniki będą sprawiedliwsze? Chyba nie. Do subiektywizmu jurorów dołączy przypadkowość losowania.
Stroje łyżwiarzy też narzucają porównanie z rewią. Pierwsi zawodnicy startowali w tych samych ubraniach, w których chodzili na spacery. Współczesne kostiumy na lodowisko nie tylko nie mogą ograniczać ruchów, ale muszą nadążać za modą. Przepisy ISU krótko, lecz precyzyjnie określają strój dozwolony podczas zawodów. "Ubranie zawodników musi być skromne, godne i odpowiednie do zawodów sportowych, a nie krzykliwe czy teatralne. Strój może jednak odpowiadać wybranej muzyce. Strój nie może wywoływać efektu nadmiernej nagości. Mężczyźni muszą być ubrani w spodnie - rajtuzy nie są dozwolone, podobnie jak rekwizyty i inne akcesoria. Strój nie odpowiadający powyższym przepisom powoduje karę w wysokości 0,1 pkt".
Tyle przepis, a zawodnicy, zwłaszcza zawodniczki, prześcigają się w zdobieniu kostiumów. Ten "wyścig zbrojeń" bywa niebezpieczny: grozi nie tylko poranieniem dłoni podczas ewolucji, bo naszywki i cekiny miewają ostre krawędzie, ale również upadkiem, jeśli ozdoba odpadnie i trafi pod łyżwę.

Trudne dzieciństwo
Łyżwiarstwo to piękny sport, ale w wydaniu profesjonalnym niczym nie różni się od kolarstwa czy podnoszenia ciężarów. Czasy, kiedy oceniano grację, z jaką zawodnicy wykonywali jaskółki, jeździli tyłem na jednej nodze i płynnie holendrowali (długie, posuwiste odbicia) - to zamierzchła przeszłość. Dzisiejsze figury wymagają siły i sprawności. Do wykonania najtrudniejszych kombinacji skoków zawodnicy przygotowują się czasem przez lata (kombinacji, bo pojedyncze skoki, choćby nawet z czterema obrotami, nie robią już na sędziach wrażenia).
Zaczynać trzeba wcześnie. 6-7 lat to najlepszy wiek do rozpoczęcia uprawiania łyżwiarstwa. Już dzieci ćwiczą nawet pięć razy w tygodniu. Początek to niewinnie wyglądająca zabawa, która pozwala połknąć bakcyla. Po kilku latach dzieci przechodzą do specjalistycznego treningu. Do gimnastyki i baletu dochodzą ćwiczenia lekkoatletyczne, pływackie i obowiązkowa dziś w każdej dyscyplinie harówka w siłowni.
Niewiele z dzieci osiągnie poziom mistrzowski. Niektóre zniechęcają się już po kilku zajęciach, inne przestają trenować, bo rodziców nie stać na sprzęt. Część eliminują kontuzje - najczęściej stawów kolanowych. To efekt przeciążeń treningowych. Bardzo często przyczyną są wygórowane ambicje rodziców, którzy - domagając się sukcesów - wywierają na młodziutkich sportowców presję, której nie wytrzymuje ich psychika.





Artykuł jest z Twoja-Strona.Net
http://twoja-strona.net/html

Adres tego artykułu to:
http://twoja-strona.net/html/Biblioteka_Art149.html