Załóż konto Strona główna  ·  Foto  ·  Download  ·  Twoje konto  ·  Wyślij newsa  ·  Forum  

Menu strony
Radio Radio
TV Video-stacja
Forum
Regulamin & Kontakt
Wyraź siebie
Twoje konto

Zasoby

Ostatnie posty na Forum?

Społeczność TS

Kung-fu (Kategoria >> Focus)


Najpopularniejsza sztuka walki miała pomóc chińskim mnichom znosić trudy wielogodzinnych medytacji...


Około 1500 lat temu do klasztoru na górze Shao Lin w prowincji HeNan przybył Da Mo w celu poświęcenia się głębokiej medytacji. Zauważył, że wielu mnichów, którzy postanowili mu towarzyszyć w zgłębianiu tajemnic zen buddyzmu, nie wytrzymywało długich modlitw. Często zasypiali, z powodu wielogodzinnego siedzenia w jednej pozycji boleśnie drętwiały im kończyny, opadali z sił, część z nich poważnie chorowała.
Aby temu zaradzić, Da Mo opracował serie ćwiczeń, które miały wzmocnić ich fizycznie. Z czasem do treningów dołączono elementy lokalnych sztuk walki i zachowania podpatrzone u zwierząt, tworząc charakterystyczny system wu shu.
Szybko okazało się, że ćwiczenia przydają się nie tylko w medytacji, ale również w samoobronie. Wcześniej bezbronni mnisi stawali się często ofiarami bandytów i złodziei, kiedy podróżowali z dala od Shaolin szerząc wiarę i pomagając ludziom. Ich klasztor też był łakomym kąskiem dla rabusiów. Teraz mogli skutecznie go bronić.

Walka i medytacja
Dzięki swym niezwykłym umiejętnościom mnisi z Shaolin szybko zaczęli być uznawani za stróżów sprawiedliwości i obrońców uciśnionych, a wu shu stał się najważniejszym obok medytacji elementem ich studiów. Nie wszyscy wytrzymywali klasztorny rygor, całodzienne treningi i medytacje. Zdarzało się, że odchodzili, a swe umiejętności wykorzystywali do grabieży i zabijania. Z tego też powodu cesarz w 570 roku nakazał zamknąć klasztor, który jednak po kilkudziesięciu latach zaczął znów funkcjonować. Udało się nawet odrestaurować trzykrotnie spalone budynki. Mimo że w płomieniach niemal doszczętnie zginęło ogromne dziedzictwo klasztoru - bezcenne zapiski i dzieła sztuki - mnisi przekazują sobie z pokolenia na pokolenie wiedzę dotyczącą kultury, religii i sztuki walki.
Wielu, pozostając wiernymi Buddzie, rozjeżdżało się po świecie, gdzie zwykłych ludzi nauczali swej sztuki. W ten sposób powstały dziesiątki stylów wu shu, z których najbardziej popularne i mające najwięcej wspólnego z oryginałem jest kung-fu.
Dziś w licznych szkołach kung-fu u podnóża góry Shao Lin trenują ludzie z różnych zakątków świata, również z Polski. Nie wszyscy chcą jednak zostać mnichami, są wśród nich np. aktorzy, wielu marzy, aby zostać trenerami albo po prostu chcą nauczyć się walki dla własnej satysfakcji lub kontrolować ciało dzięki sile umysłu. Dziś mogą tu przebywać także kobiety. W pobliżu klasztoru Shaolin, w żeńskim zakonie od wielu lat mniszki zgłębiają tajniki wu shu.

Skupienie znieczula
Tradycyjnie do Shaolin mnisi trafiają w wieku kilkunastu, a nawet kilku lat. Uczeń, nazywany shami, gdy zostaje wybrany przez mistrza, absolutnie mu się podporządkowuje. Shami uczy się filozofii, religii i historii zen buddyzmu. Podczas wieloletnich treningów poznaje różne metody walki wręcz i z bronią - np. włóczniami, halabardami, potrójnymi cepami i łańcuchami. Oprócz tego poznaje tajniki ziołolecznictwa i masażu.
Nauka sztuki walki w klasztorze odbywa się na kilku poziomach trudności. Qi gong to najwyższy z nich. Mistrzowie, którzy go opanowali, potrafią znieść nawet największy ból, dzięki sile wewnętrznej i energii, jaką czerpią z unikalnej metody kontroli oddechu i ogromnemu skupieniu. Głowami rozbijają marmurowe płyty, kładą się na ostrzach kilkunastu mieczy, jednym uderzeniem pięści potrafią przebić grube betonowe ściany.
Treningi mnichów z Shaolin to także hartowanie oczu. Ma to zapewnić zwiększenie dokładności i szybkości postrzegania, ochronę przed utratą wzroku w razie otrzymania silnego uderzenia. W tym celu wlewają sobie do otwartych oczu zimną wodę i przez 15 minut dziennie patrzą wprost w słońce.

Trzydziestu najlepszych
Dziś mnisi z Shaolin podróżują po całym świecie z show "Masters of Shaolin". Bierze w nim udział 30 mnichów w wieku od 7 do 75 lat. Przenoszą widzów do Chin sprzed 1500 lat, prowadzą przez historię powstania i rozwój klasztoru, jego tradycję i filozofię zen buddyzmu. Ich motto to "Twój umysł kontroluje twoje ciało". Prezentują liczne ćwiczenia i umiejętności posługiwania się bronią. Wciąż największy zachwyt wśród widzów wzbudza przebijanie głową kamiennych płyt.









Autor: (Focus.pl)

Prawa autorskie © . Wszelkie Prawa Zastrzeżone.



Opublikowane: 2005-09-28 (327 odsłon)

[ Wróć ] Biblioteka index


Wszelkie prawa zastrzeżone 2004-2012 © Twoja-Strona.Net. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu

Teledyski.Info | Pobieracz.Net | Hostuje.net | Torenty.biz | Wordpressy.pl | 1ts.pl

System Cache v1.0 włączony. Kopia cache.