Załóż konto Strona główna  ·  Foto  ·  Download  ·  Twoje konto  ·  Wyślij newsa  ·  Forum  

Menu strony
Radio Radio
TV Video-stacja
Forum
Regulamin & Kontakt
Wyraź siebie
Twoje konto

Zasoby

Ostatnie posty na Forum?

Społeczność TS

Mona Lisa (Kategoria >> Focus)


Najprostsze sposoby kradzieży bywają najskuteczniejsze. Tak właśnie wyniesiono "Mona Lisę" z Luwru...


Dzięki najsłynniejszemu w dziejach sztuki portretowi autorstwa Leonarda da Vinci, namalowanemu w latach 1503-1506, florencka patrycjuszka Mona Lisa del Giocondo została najbardziej pożądaną kobietą na świecie. A ściślej - sam jej portret, który 21 sierpnia 1911 roku stał się też przedmiotem najgłośniejszej w dziejach kradzieży dzieła sztuki.
Gioconda zniknęła z Luwru w poniedziałek rano, ale dopiero następnego dnia w południe, po przeszukaniu całego muzeum, ogłoszono jej kradzież.
Początkowo wieść o zaginięciu portretu uznano za kiepski żart, potem niedowierzanie nagłówkom prasowym zastąpił szok. Przez następne dwadzieścia siedem miesięcy los obrazu pozostawał tajemnicą, aż w 1913 roku do jednego z florenckich antykwariuszy trafił list, z którego wynikało, że pewien Włoch - niejaki Vincenzo Perugia - próbował sprzedać "Mona Lisę" za 100 tysięcy dolarów jednej z florenckich galerii sztuki.
Po aresztowaniu wyznał, że ukradł z pobudek... patriotycznych. Nie mógł znieść faktu, że najsłynniejsze włoskie malowidło pozostaje w rękach Francuzów. Nie wiedział zapewne, że "Mona Lisa" została w 1804 roku przywieziona do Francji przez samego Leonarda, który sprzedał ją królowi Franciszkowi I za 4 tysiące złotych monet.
Kradzież bynajmniej nie przypominała tych misternie zaplanowanych i błyskotliwie przeprowadzonych w filmach akcji. Perugia w ubraniu robotnika po prostu został w Luwrze na noc z niedzieli na poniedziałek, a rano, gdy muzeum było jeszcze zamknięte, zdjął obraz ze ściany i wyszedł. Złodziej stanął przed sądem, obraz odzyskano i po prawie trzech latach nieobecności powrócił na ścianę Luwru.
Prawda dotycząca zniknięcia "Mona Lisy" była w rzeczywistości nieco bardziej skomplikowana. Świat poznał ją dopiero w 1932 roku. Okazało się wtedy, że Perugia działał na zlecenie brazylijskiego oszusta i fałszerza, który zajmował się podejrzanym handlem sztuką w Ameryce Południowej. W rzeczywistości wcale nie potrzebował "Mona Lisy", którą Perugia ukradł dla niego chyba istotnie z powodów patriotycznych. Zależało mu jednak na rozpowszechnieniu informacji o zniknięciu obrazu.
Było to potrzebne, by sprzedać na czarnym rynku kopię "Mona Lisy", która mogła uchodzić za skradziony oryginał. Takich kopii miał sześć!
Wielu znawców sztuki do dziś zastanawia się, czy odzyskany po kradzieży obraz, który zajmuje eksponowane miejsce w Luwrze, to ten namalowany przez mistrza Leonarda.









Autor: Ewa Rąbek (Focus.pl)

Prawa autorskie © . Wszelkie Prawa Zastrzeżone.



Opublikowane: 2005-09-28 (373 odsłon)

[ Wróć ] Biblioteka index


Wszelkie prawa zastrzeżone 2004-2012 © Twoja-Strona.Net. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu

Teledyski.Info | Pobieracz.Net | Hostuje.net | Torenty.biz | Wordpressy.pl | 1ts.pl

System Cache v1.0 włączony. Kopia cache.